niedziela, 4 grudnia 2016

Wszystko powoli mi się układa

Jestem taka szczęśliwa, od poniedziałku taty nie będzie znowu w domu a to oznacza całkowity brak nadzoru nad moim żywieniem. Także od poniedziałku zaczynam mniej jeść, będę bardziej produktywna i mam nadzieje że za jakiś czas chudsza. Dzisiaj też nie zjadłam za dużo bo tylko około 450 kcal i za pewne nic już dzisiaj nie zjem bo jadę zaraz do dziadka a on mi nie karze jeść, ale na wszelki wypadek daję sobie limit na dziś do 600 kcal (w końcu dzień się jeszcze nie skończył). Druga rzecz jest taka że przez ten ostatni czas jadłam ponad 1000 kcal i podejrzewam że jak tak nagle zacznę jeść 400-300 kcal to mój metabolizm i wszystko siądzie. Także postaram się jeść mniej od poniedziałku ale na razie nie będę przechodzić na zbyt drastyczną dietę po prostu wszelkie nadwyżki kaloryczne będę spalać za pomocą ćwiczeń z Chodakowską. Już nie mogę się doczekać poniedziałku ^^ Trzymajcie się, pa pa ;*

10 komentarzy:

  1. Cieszę się razem z Tobą ;3 Będę odwiedzać. Trzymam kciuki i powodzenia
    nezunezu-ana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry tok rozumowania, brawo! :) Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Będziesz ćwiczyć. To super. Trzymam za ciebie kciuki :)
    Zapraszam na mojego bloga
    http://kruszynka-proana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! ❤️ Jestem na twoim blogu pierwszy i napewno nie ostatni raz. Wydajesz się naprawdę przyjazna i fajna. Czekam na kolejne posty 😘 Tak wgl to ja też się musze zabrać za ćwiczenia.

    http://perfect-lifestyle-proana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak sie mozna spisac z Toba?;)

    OdpowiedzUsuń